cypis impra jest tu tekst
Nosotros no alojamos la canción "Faza Yebie" del artista "Cypis" en formato mp3. Tenemos disponible la letra con el video enlazado desde la plataforma Youtube.com y Solo te proporcionaremos información relevante como la letra y el vídeo musical para que puedas escuchar y aprenderte la letra del tema del cantante "Cypis" llamada "Faza Yebie".
Impra Jest Tu Cypis tekst piosenki oraz tłumaczenie. Obejrzyj teledysk z Youtube i posłuchaj mp3 z YT. Sprawdź chwyty na gitarę. Dodaj Swoją wersję tekstu i chwyty gitarowe.
To jest bal świry jadą każdej kurwie z palca zjadą. [Refren] Klub to od boga dar więc przejmujemy bar. Dzisiaj brudzimy nos dla nosa to jest ciężki cios. Jedno gramowy strzał nie będę w
Klubowa vixa Lyrics. [Zwrotka 1: Cypis & Mokra Jolanta] 1, 2, 3 bawimy się do rana. W kiblu obciągam jak jakaś pojebana. Hej, hej, hej alkoholem ktoś przegina. Rano na kacu moralniak się
CZYTAJ OPIS DZIĘKI WIELKIE ZA OBEJRZENIE MOJEGO FILMU!Spodobało Ci się ? Zostaw lajka! Zasubskrybuj mój kanał!Możesz mnie znaleźć na:Fanpage :https://ww
naskah drama sunda komedi untuk 10 orang. Mamy Moc Lyrics[Refren]My mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnieMy mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnie[Zwrotka 1]Mamy sobotę dziś! ogóra kurwie w cipie kiśBiały miś dla dziewczyny czyli kreska kokainyNiech się naćpa jeśli może każdy chce białe węgorzeO mój boże co za trzoda tylko zobacz jaka młodaTaka młoda a już ciągnie,rucha się i kreskę wciągnieTu alkohol robi swoje , cztery driki i są twojeAh te kurwa nastolatki, kurwiszony , młode matkiCały czas tylko baluje no i dobrze klimat czuje[Refren]My mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnieMy mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnieMy mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnie[Zwrotka 2]Rucham ją w 7DAYS'a za browara i za lejsaTo jest zwykła dziwka z dworca taką tylko to na bolcaKocham kurwa te imprezy,zwijam stówę węgorz leżyI od razu oczy duże tańczę jak kurwa na różeSzczęka lata ratatata sypta mordy co tam mataJest sałata więc do boju , pełna pizda bez postojuMy to mamy w sobie moc zwłaszcza gdy nadchodzi nocBiała moc, piękny stan dzisiaj pije dzisiaj ćpam[Refren]My mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnieMy mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnie[Zwrotka 3]Zapierdalam jak jaguar to nie pizda to pisuarWięc nie wkładaj tam chuja wiem że kwas banią bujaAle mordo bez przesady , zejdź na ziemie , jesteś bladyNie przesadzaj , odłóż prochy idź wyrywać fajne lochyBawię się z koleżankami jedna macha mi cyckamiA ja macham jej kutasem , jebną ją jak DJ basemJestem asem,królem życia dużo dragów dużo piciaI niech ta balanga trwa , dobry melanż cenę ma[Refren]My mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnieMy mamy w sobie moc zapierdalamy całą nocNiech ta balanga trwa na lustrze są węgorze dwaTen węgorz budzi mnie i wiem że dziś wyrucham cieZabawić trzeba się ten weekend to wykończy mnie[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
[Refren] My ciągle tacy sami zwariowani My ciągle tacy sami na bani tu Impreza w pizdu brak snu Bo po co nam sen w ten cudowny dzień (2x) [Zwrotka 1] Wrzuć na luz wciągnij ziom zwariowani górą są Przeleć ją jeśli chce wciągnij kreskę albo dwie O łje tralaala ten kto nie śpi zapierdala Oczy duże melanż wróże dzisiaj kurwa się odurzę Na rewirze mów mi świrze z każdą kurwą się przeliże Elo świrze są wakacje jak wakacje to libacje Jak libacje to ruchanko co ty na to koleżanko? Fajne wdzianko już się jaram i z martini zapierdalam [Refren] My ciągle tacy sami zwariowani My ciągle tacy sami na bani tu Impreza w pizdu brak snu Bo po co nam sen w ten cudowny dzień (2x) [Zwrotka 2] Bum bum pizdo łysa kto cie jebał syn sołtysa? Kto cie jebał że się nie bał ja jebałem i się bałem Że gumka nie wytrzyma tego jak Cypis dyma Jest zadyma ruszam w tany nosek będzie rozbujany My ciągle tacy sami najebane mamy w bani Najarani jak rastaman jak masz problem no to "kaman" Jestem szaman , stary luj są wakacje lecim w chuj [Refren] My ciągle tacy sami zwariowani My ciągle tacy sami na bani tu Impreza w pizdu brak snu Bo po co nam sen w ten cudowny dzień (2x) [Zwrotka 3] Zwariowani czują blusa aż do śmierci mają plusa Za te vixy za stylówe dawaj grama zwijam stówe Ja palcówe tobie zrobie i wyrucham w dziury obie Są wakacje to się bawie jebać kaca go nie trawie I zaprawię się jak świnia taka jest o mnie opinia Niech obwinia nas kto chcę mi i tak jebiemy cię Zwariowana patolka wciąga kreski kręci lolka Pije łychę w nocy nie śpi my jesteśmy najlepsi [Refren] My ciągle tacy sami zwariowani My ciągle tacy sami na bani tu Impreza w pizdu brak snu Bo po co nam sen w ten cudowny dzień (2x) []
Dziś sobota więc wypada zapierdolić mega włada Już podjeżdżam pod remizę na kozaku kurwa wlizę I wyliżę każdą niunię na imprezę bydło sunie Mam na girach Air Maxy kurwom będę dawał klapsy Złoty rolex za sto koła ona skoczy na dzięcioła Barman woła wodzireja w kiblu kurwa leją geja Ja to lubię patologię gdzie bym nie był pipę robię Lecę grubo na hardcorze tej zapodam tamtej włożęWjeżdża biała mewa (dziura lewa) Więcej nam nie trzeba (będzie gleba) Barman wódkę mrozi (faza wchodzi) Diler koks dowozi (o to chodzi) Wjeżdża biała mewa (dziura lewa) Więcej nam nie trzeba (będzie gleba) Barman wódkę mrozi (faza wchodzi) Diler koks dowozi (o to chodzi)Jednej włożę drugiej liznę dziś na mordę kurwa pizgnę Jak się bawić to konkretnie walę w kinol bo mnie zetnie Nosek biały duże gały dziwki pchają się na pały Nogi tańczą chuje stoją jutro to nas czeka OIOM Weź opierdol DJowi pokaż cycki Cypisowi Kurwie dwa razy nie gadać zaczyna na chuja siadać Tu się puści tam pociągnie walnie setę węża wciągnie Każda dziura zajebana w pizdę wsadza se szampanaWjeżdża biała mewa (dziura lewa) Więcej nam nie trzeba (będzie gleba) Barman wódkę mrozi (faza wchodzi) Diler koks dowozi (o to chodzi) Wjeżdża biała mewa (dziura lewa) Więcej nam nie trzeba (będzie gleba) Barman wódkę mrozi (faza wchodzi) Diler koks dowozi (o to chodzi)Tracę rozum kupę floty bo za duże kurwa loty Dobra impra też kosztuje walę w szyję nos pudruję Tu postawię tam postawię ważne że dobrze się bawię Dobra muza ryje głowę słuchaj mała ja cię love Możesz wierzyć albo nie ty wariatko kocham cię Jarasz mnie gdy się rozchylasz i po piździe palcem gilasz Gili gili masz łaskotki? Pokaż mi jak miauczą kotki Załóż wrotki przyjedź do mnie tylko nie zapomnij o mnieWjeżdża biała mewa (dziura lewa) Więcej nam nie trzeba (będzie gleba) Barman wódkę mrozi (faza wchodzi) Diler koks dowozi (o to chodzi) Wjeżdża biała mewa (dziura lewa) Więcej nam nie trzeba (będzie gleba) Barman wódkę mrozi (faza wchodzi) Diler koks dowozi (o to chodzi)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu. Dodaj interpretację Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu! Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona. Wydany 25 lutego 2022 roku utwór Cypisa, zatytułowany "Putin" to odpowiedź na aktualne wydarzenia mające miejsce w Europie. Artysta stworzył utwór w związku z atakiem zbrojnym, którego Rosja dokonała na Ukrainę. Jest to największy kryzys militarny w Europie od czasu II Wojny Światowej. Na Ukrainie wprowadzono stan wojenny, a wojsko i cywile dzielnie bronią swojej Ojczyzny. Oficjalnym powodem rozpoczęcia działań militarnych przez Rosję była rzekoma obrona przez nich "Niepodległej Republiki Ludowej Donieckiej i Ługańskiej" w rzeczywistości terytorium urzędowo przynależnego do Ukrainy. Celem Putina jest przejęcie Kijowa i Lwowa, przejęcie władzy na Ukrainie, wcielenie jej do terytorium Rosji i odbudowanie Wielkorosji. Cypis w utworze "Putin" skupia się na tragedii jaka jest jakakolwiek wojna, a szczególnie ta, która dzieje się tuż za polską granicą, u naszego sąsiada. Artysta podkreśla, że to Putin ma na swoich rękach krew niewinnych i dzieci, którzy giną w czasie kolejnych ataków i ostrzału. Podkreśla także, że rosyjski prezydent odpowie za swoje czyny, może nie bezpośrednie, ale to on przez swoją chorą ambicję wydał rozkazy skutkujące rozpoczęciem wojny, a następnie zaczął grozić Europie, która zjednoczona wspiera Ukrainę, jednocześnie potępia działania Rosji nakładając na kraj różnorodne sankcje, gospodarcze i nie tylko. W "Putinie" Cypis poddaje tytułową postać bardzo ostrej ocenie. Nazywa mężczyznę psychopatą, co popiera obecna sytuacja oraz grożenie światu bronią atomową. Następnie "rozlicza" go z jego działań, mówiąc, że za cierpienie niewinnych sam powinien zostać skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie. Ostatecznie z pewną dozą zgorzknienia i rozczarowania podkreśla, że za to, czego Putin się dopuścił, sankcje nałożone na Rosję to niestety jego zdaniem za mało - "(...) Nikt niе posuwa się do takich czynów, jak ty chory psychopato (...)/ Takich jak ty rozstrzelać powinni, bo giną rodziny, ludzie niewinni/ Za to co ludziom się zgotowało, to całе te sankcje nadal za mało (...)" Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Tylko ciota nie zarucha, gdy pijana jest dziewucha Swędzi grucha na domówce, ona myśli o palcówce I o chuju w swojej norze, chodź tu do mnie to ci włożę Pani boże wybacz mi, że baluje cztery dni Rucham dziwki, pije, ćpam na sumieniu wiele mam Wale gram i wariuje, Mortal Kombat atakuje Pojebany jak sudoku ziomek robi imprę w bloku Soku z kroku mała chlapniesz? Co mi zrobisz ja mnie drapniesz? Władam jej chuja do gardła bo bez tego by umarła Skórę zdarła z mej parówki, kocham takie potańcówki Tenisówki lecą w kąt, posypany James Bond I do rana tyniu tyniu, jest masakra jak w Katyniu Jutra może nie być, więc bawię się za dwóch Biały wąż, Johnnie Walker i z bongosa buch Jutra może nie być wszystko może zdarzyć się Więc nie będę se żałował i wale na dziury dwie Jutra może nie być, więc bawię się za dwóch Biały wąż, Johnnie Walker i z bongosa buch Jutra może nie być wszystko może zdarzyć się Więc nie będę se żałował i wale na dziury dwie Weź zawołaj Aladyna niech polewać już zaczyna Po koniaku do ataku pęknie sraka ci dzieciaku Zaraz ci posypie niunia bo wyglądasz już jak mumia Nie zamulaj,przemyj twarz walnij setę , jaraj hasz Sąsiad krzyczy kurwa mać dajcie mi do chuja spać Zamknij ryj stary dziadzie tutaj każdy jest po Władzie Tutaj każdy dragi wali z butów dawno wyjebali Więc uważaj bo zejdziemy i cię kurwa rozszarpiemy Jebać sąsiada kurwę, konfidenta Muza na full niech tą noc zapamięta Już dzwoni skurwysyn pod 1 1 2 Że młodzież się bawi i muzyka głośno gra Jebany pies dzwoni do drzwi, jebać psa zaczekaj mi Obciągnij mi Małgorzato chuj mi kwitnie mamy lato Co ty na to szmato młoda w kuchni opierdalasz loda Taka moda rzekła Gocha i po lodzie wali w nocha Jutra może nie być, więc bawię się za dwóch Biały wąż, Johnnie Walker i z bongosa buch Jutra może nie być wszystko może zdarzyć się Więc nie będę se żałował i wale na dziury dwie Nie ma to jak impra w domu i jest opierdolić komu Mówi napalona Kasia, co ma piździe ma adasia Czyli jebane trzy paski, tak się teraz golą laski Dzwoni mama kiedy wrócę, jak na mordę się wywrócę Czyli kiedy ? Jak to kiedy? Jak bank odmówi kredyt Pizda kurwa głupie chuje, biały orzeł nadlatuje Atakuje nasze dziurki jak mój chuj dobre maniurki Ją jebali w oko diabła bo za duży pixów zjadła Siadła kurwa na dywanie i zaczyna się skrobanie W piździe, dupie, kutas chrupie co się dzieje w tej chałupie Co się dzieje wiara skacze, niosą mnie moje najacze Najebany w żywopłocie, mów mi osiedlowy kocie Małysz nam dowozi narty takie kurwa jest tu party To nie żarty wszędzie biało, nosy nam pourywało Jutra może nie być, więc bawię się za dwóch Biały wąż, Johnnie Walker i z bongosa buch Jutra może nie być wszystko może zdarzyć się Więc nie będę se żałował i wale na dziury dwie
cypis impra jest tu tekst